NEWSLETTER

MAIL OD KATARZYNY

Raz na 2 tygodnie w  środę wiadomość,

 ode mnie dla Ciebie <3
Bardziej prywatne historie, informacje o nowych wpisach i o wydarzeniach

Kategoria: Przemyślenia różne

02 września 2022

Wrzesień nareszcie

Kto z Was pomyślał, że nareszcie wrzesień? Ja jestem jedną z tych, która na zmieniającą się kartkę w kalendarzu odetchnęła z ulgą. Koniec z bieganiem na wszystkie wydarzenia, których latem jest pełno. Koniec z tą szaloną intensywnością wszystkiego. Koniec z poczuciem, że nie było się we wszystkich możliwych miejscach. Wraz z pierwszym września natura dała znać, że można już trochę odpuścić. Dała znać, że zbliża się jesień. Tak jak jeszcze tydzień przed rozpoczęciem września były upały nie do wytrzymania, tak teraz już powiewa lekki chłód. Dla mnie jest to powietrze, którym mogę oddychać. Powietrze, którym chcę oddychać.

 

Nikogo więc już nie zdziwi, jak powiem, że jestem jesieniarą. To moja ulubiona pora roku. Odżywam na jesieni, gdy świat już tak nie pędzi, gdy jest spokojniej. Gdy nie będę się źle czuć przez to, że siedzę i piszę lub maluję, a na zewnątrz świeci super słońce, więc powinnam z niego korzystać. Zresztą paradoksalnie latem słońce mnie przytłacza, razi i nie mam ochoty wychodzić na zewnątrz. Latem jest dla mnie zbyt intensywnie. Za to jesienią, gdy już mogę oddychać mam ochotę wychodzić na spacery. Mam ochotę iść w góry. Mam ochotę na dużo więcej rzeczy niż latem. Chyba po prostu dlatego, że mam mnóstwo wspaniałych wspomnień związanych z aktywnością jesienią niż latem. Jesienią jest bogatszy repertuar w teatrach. Jesienią kawa i inne rozgrzewające napoje smakują lepiej. Jesienią słyszę swoje myśli, bo jest mniej zgiełku. Latem jestem rozedrgana, przeładowana energią, która mnie przytłacza. To po prostu nie moja wibracja.

 

Razem z wrześniem kończą się wakacje i zaczyna się szkoła. I choć nie uczęszczam już do szkoły, to 1. września jest dla mnie wciąż symboliczny. Dziś jak zobaczyłam maluchy z plecakami to pomyślałam, że lubiłam chodzić do szkoły, lubiłam się uczyć. Wrzesień nadaje pewien rytm, daje znać, że skończył się odpoczynek, skończyły się wyjazdy i wracamy do pracy, do jakiejś rutyny. I ja lubię ten powrót. Może to niektórych moich znajomych zdziwić, bo kojarzą mnie z ciągłymi zmianami, ale tak naprawdę ja lubię rutynę i porządek. Nie lubię nudy, dlatego lubię coś zmienić co jakiś czas, ale lubię pewien rytm. Było lato, szalało się, a teraz wracamy do pracy, do codziennych zadań i dla mnie to jest przyjemne.

 

Naprawdę cieszę się, że nikt nie będzie mnie non stop gdzieś wyciągać. Nie będę żałować, że nie jestem w 100 miejscach na raz. Szczególnie po tym lecie, które było dla mnie bardzo intensywne, czekam na odpoczynek. Mam poczucie, że wraz z wrześniem wreszcie mogę odetchnąć. Mogę skupić się na tym, co ważne. I można powiedzieć, że jestem dorosła i latem też mogę robić co chcę, ale tak naprawdę właśnie nie mogę. Upały mnie osłabiają, słońce drażni, mam silną nadwrażliwość na światło słoneczne. Przez co intensywność lata mnie dobija, jestem wiecznie zmęczona, przeładowana i rozdrażniona.

 

I nie jest tak, że nie lubię lata. Lubię też pewne odsłony lata, ale wolę jesień. Pierwszy zapach jesieni w powietrzu wygładza moje zmarszczki na czole, rozluźnia mięśnie i daje znać, że nadchodzi bardzo dobry czas. Trochę boję się okresu przeziębieniowego, ale mam nadzieję, że to co robiłam ostatnio dla swojego zdrowia przełoży się na odporność jesienią. 

 

A dlaczego jeszcze lubię jesień? Bo jest to bardzo twórczy okres. Jest coś takiego w jesieni, że przynosi ze sobą wenę, może też trochę nostalgii, ale to się wspaniale przekłada na twórczość. Dlatego bardzo się cieszę na jesień, bo wiem, że w tym czasie powstaną wspaniałe twórcze dzieła. Jaram się tym co wyjdzie spod moich rąk w tym okresie.

 

I jesień jest piękna. Ta wczesna z kolorowymi liśćmi na drzewach i ta późna z mgłą, gołymi drzewami i nostalgią. Lubię wszystkie odsłony jesieni. A wrzesień ją właśnie zapowiedział, więc moje serce przepełnia spokój i radość.

 

Nareszcie wrzesień. Wrzesień nareszcie.

 

 

A jak Ty, cieszysz się, że nadchodzi jesień?

 

 

 

 

kontakt(at)katarzynatworzy.pl

© 2022-2024 Katarzyna Tworzy   |  Polityka prywatności